Pewność siebie
Syndrom „grzecznej dziewczynki”: kiedy bycie dobrą zaczyna kosztować zbyt dużo
Wiele kobiet dorastało z przekazem, że dobra dziewczynka nie sprawia problemów, pomaga, nie złości się i nie jest „zbyt wymagająca”. W dorosłości ten wzór może zamienić się w trudność z odmawianiem, proszeniem o pieniądze, negocjowaniem czy wyrażaniem niezadowolenia.
Sprawdź, co dzieje się, gdy ktoś jest z Ciebie niezadowolony
Jeżeli cudze rozczarowanie automatycznie uruchamia potrzebę naprawienia sytuacji, przeproszenia albo wycofania własnej granicy, możliwe, że spokój innych stał się dla Ciebie ważniejszy niż własna zgodność ze sobą.
Złość i stanowczość nie odbierają Ci dobroci
Możesz być empatyczna i jednocześnie powiedzieć „to mi nie odpowiada”. Możesz rozumieć czyjąś sytuację i nadal odmówić. Dojrzała życzliwość nie wymaga rezygnacji z własnych granic.
Ćwicz bycie „wystarczająco dobrą”, nie idealnie wygodną
Nie chodzi o nagłą zmianę osobowości. Zacznij od drobnych sytuacji: nie tłumacz odmowy przez pięć minut, powiedz własne zdanie w grupie, poproś o coś, czego potrzebujesz. Z czasem uczysz się, że relacja może wytrzymać także Twoją niewygodę.
Pytanie do siebie
„Co zrobiłabym inaczej, gdybym nie musiała być dla wszystkich łatwa i wygodna?”
Chcesz pójść krok dalej?
Zrób bezpłatny Kobiecy Kompas albo przejdź do Mapy Kobiecej Mocy, jeśli chcesz bardziej personalizowanego spojrzenia na swój obecny etap.
Treść ma charakter edukacyjny i wspierający. Nie zastępuje diagnozy ani profesjonalnej pomocy psychologicznej, medycznej, prawnej lub finansowej.
